Zalanie – naprawiać skutki czy zapobiegać?

Jedną z najczęściej spotykanych szkód w gospodarstwach domowych jest zalanie. Jest to również jeden z najbardziej kosztownych wypadków. Straty finansowe spowodowane przez wycieki wody rozciągają się nie tylko na doraźne wydatki związane z naprawą lub wymianą zniszczonego sprzętu elektrycznego, mebli i innego wyposażenia. Dodatkowe koszty dotyczące tego typu awarii mogą się ujawnić po długim okresie czasu.


Są to między innymi zagrzybienie, przegnicie belek konstrukcyjnych, korozja metalowych elementów wyposażenia itp. Kolejnym elementem ciągnącym za sobą wydatki są straty u zalanych przez nas sąsiadów niejednokrotnie większe niż we własnym mieszkaniu.


Niestety prawdopodobieństwo wystąpienia tego typu awarii jest dosyć wysokie. Wiąże się to z nieodłączną rolą wody w codziennym życiu. Gotowanie, mycie, pranie, to tylko kilka jej podstawowych zastosowań, a w praktyce jest ona nieodzowna w każdym aspekcie naszego życia. O ile pękające rury nie są bardzo częstym zjawiskiem, jeżeli utrzymuje się instalację w należytym porządku, to już elementy wyposażenia takie jak pralki czy zmywarki stanowią dużo większe zagrożenie. Szczególnie narażone na pęknięcia są wężyki doprowadzające lub odprowadzające wodę, jednak praktycznie każdy element takiego urządzenia może ulec awarii i spowodować wyciek.


Sposobem uchronienia się przed kosztami awarii może być ubezpieczenie mieszkania od zalania. Nie jest to jednak wyjście doskonałe. Po pierwsze nie zabezpiecza ono naszego mieszkania przed wypadkiem, wskutek którego zniszczeniu mogą ulec przedmioty, których nie da się odkupić: pamiątki, zdjęcia, rzeczy osobiste. Przedmioty, które z finansowego punktu widzenia nie stanowią dużej wartości, jednak dla wielu osób mogą być niezastąpione. Po drugie dyskomfort związany z koniecznością remontu, a także nerwy jakie poważna awaria może wywołać są czynnikami niepoliczalnymi, a co za tym idzie nie obejmują ich żadne ubezpieczenia. Kolejną i chyba najważniejszą sprawą, z finansowego punktu widzenia jest wypłata odszkodowań. Nierzadko towarzystwa ubezpieczeniowe zwlekają z decyzją o wypłacie i przeciągają realizację polisy w nieskończoność. Co gorsza różne firmy różnie definiują „zalanie”, a co za tym idzie poszkodowany może nie otrzymać odszkodowania, ponieważ przyczyny awarii w jego konkretnym przypadku mogą wykraczać poza definicję przyjętą przez ubezpieczyciela.


Jak widać działania mające na celu naprawę skutków zalania, a ograniczające się do ubezpieczenia, nie są najlepszym wyborem. Dużo skuteczniejsze okazuje się przeciwdziałanie oraz zapobieganie stratom w wypadku wystąpienia awarii. Zakręcanie zaworów w czasie nieobecności jest formą ochrony, jednak nawet w trakcie obecności w mieszkaniu może dojść do wycieku, który nie zawsze jest możliwy do natychmiastowego wykrycia. Woda może się zbierać lub znaleźć ujście w miejscu niewidocznym, pod pralką, wanną itp. W przypadku takim na większe straty można narazić sąsiada, którego zalejemy, jednak koszty pokryć będziemy musieli my.


Najlepszym sposobem zabezpieczenia się przed niekontrolowanym wyciekiem jest instalacja automatycznego systemu zapobiegającemu tego typu wypadkom. Zasada działania takiego urządzenia jest bardzo prosta, co skutkuje dużą skutecznością. Wystarczy w newralgicznych miejscach rozmieścić czujniki wykrywające wodę, a na głównym przyłączu wody zamontować elektrozawór. Reszta odbywa się już automatycznie. Kiedy czujnik wykryje wodę, przesyła sygnał do centrali sterującej, która zamyka elektrozawór, odcinając dopływ wody. Cała operacja zajmuje kilka sekund, co gwarantuje, minimalizację, lub nawet brak jakichkolwiek szkód. Koszt systemu tego typu jest nieporównywalnie mniejszy niż potencjalne szkody, jakie może wyrządzić niekontrolowany wyciek wody. Dodatkową korzyścią może się okazać obniżka ceny składki ubezpieczeniowej, którą można wynegocjować u niektórych ubezpieczycieli posiadając zainstalowane odpowiednie zabezpieczenia.

komentuj, wypowiedz się!

komentarzy